 |
|
|
| Bash |
<[Gonzo]> zna ktoś jakiegoś dobrego elektromechanika?
<-RFN?-> wałęsa ?
|
|
Losowe Opisy |
1875 |
<Pawel> Anetka ... to ilu masz w koncu tych braci?
<Anetka> Nie wiem ... dawno w domu nie bylam.
| | 2057 |
<wizjoner> pewnego razu RM zwiekszy moc nadajnikow na cala europe
<wizjoner> i holendrom jointy z ust powypadaja na mysl, ze mozna cos takiego tolerowac
| | 2165 |
<Chloru> Tam gdzie gęsty las, a w lesie kręta ścieżyna kończą się raptownie, zaczyna się ogromne urwisko. Stromy, idealnie pionowy brzeg opada ku skłębionemu morzu parskającemu bryzgami piany i bijącemu wściekle o skały.
<Chloru> Nad tą przepaścią siedziały beztrosko dwa lemingi i wesoło majtały nóżkami.
<Chloru> - No i widzisz? - mówi jeden - Wiele nas to kosztowało, balansowaliśmy na granicy instynktu i zdrowego rozsądku, walczyliśmy z nieznaną siłą, na naszych oczach tysiące pobratymców runęło w dół ale my nie! Nam się udało! Jesteśmy ostatnimi żyjącymi przedstawicielami gatunku. Jesteśmy debeściaki hi hi hi...
<Chloru> Tymczasem nieopodal, uważnie przepatrując knieję, przedzierał się przez gąszcze strażnik leśny Edward - przyjaciel i niezastąpiony opiekun wszystkich leśnych stworzeń. Właśnie usłyszał dziwne popiskiwanie i głęboka bruzda troski przecięła jego ogorzałe czoło. "Pewnie jakieś zbłąkane maleństwa kręcą się tu samotne" - pomyśał - "Czas po raz kolejny udowodnić swą szlachetność - i pomóc w potrzebie!".
<Chloru> - Hop hop! - zawołał.
<Chloru> Lemingom nie trzeba było dwa razy powtarzać...
| | |
|
|
|  |